Skip to content

Recent Articles

25
Jun

Nie udawaj!

Wygląda na to, że jesteś tu po raz pierwszy. Jeśli nie chcesz ominąć żadnego wpisu, zasubskrybuj kanał RSS lub dodaj powiadomienia via e-mail (1 obietnica: 0 spamu). Przyjemnej lektury!

Oscar Wilde powiedział kiedyś “Be yourself; everyone else is already taken”. To jest doskonała rada, której niektórzy zdają się nierozumieć!

Przeglądałem dzisiaj przy śniadaniu polskie teksty n/t osobowości i przypadkiem trafiłem na taki artykuł: “Chcesz być bardziej atrakcyjny? Udawaj zajętego!”. I to w serwisie, który już w tytule zaznacza, że zajmuje się emocjami!!

Nie chodzi o to, że to nieprawda. To naturalne, że praktyczne doświadczenie osób trzecich jest dla nas bardziej wiarygodne niż nasze własne odczucia oparte na o wiele mniej miarodajnych wskaźnikach – takich jak m.in. właśnie wygląd zewnętrzny.  I dotyczy to tak doboru partnera jak wyboru samochodu, miasta do mieszkania czy rasy kota.

Chodzi o to, że udawanie kogokolwiek i czegokolwiek prowadzi w prostej linii do porażki. Kłamstwo ma krótkie nogi.

Dlaczego? Wyobraźcie sobie takie udawanie zajętego. Samochód – bez klimatyzacji, mimo, że była w katalogu. Miasto – zakorkowane, mimo, że na zdjęciach były 4-pasmowe ulice. Kot – drapiący wszystko dookoła i skory do zabawy, mimo, że miał być dramatycznie leniwą poduszką na kolana.

Czujecie ten zawód? Kto chciałby postawić potencjalnego partnera/partnerkę w tak niekomfortowej sytuacji?

Chyba warto zacząć rozmawiać o sposobach na ultra-atrakcyjną (przyciągającą) i, przede wszystkim, prawdziwą osobowość, co Wy na to?

18
Mar

Uwodzenie konduktorek

Nigdy nie lubiłem klubów i dyskotek. W moim odczuciu ludzie zbierają się tam, aby wypić tak dużą ilość alkoholu jaką potrafi zaabsorbować ich organizm (choć czasem i tą granicę przekraczają), a z drugiej strony kiedy to już się stanie – “coś zaliczyć” – dotyczy zarówno mężczyzn jak kobiet!!

Pomijam również fakt, że stałymi bywalcami takich miejsc często są bardzo młodzi ludzie w wieku 14-20 lat.

I właśnie z tego względu, że tak jasno określony cel przyjścia do takiego klubu (co jest jak najbardziej OK dla tych osób) nie jest spójny z moimi celami, dlatego takich miejsc nie odwiedzam.

Czasem ktoś mnie pyta “ale gdzie w takim razie spotykasz tyle kobiet?!“. Ostatnio zacząłem się zastanawiać skąd wynika taki paradygmat, że kobiety można podrywać tylko w klubach?

Mam wrażenie, że religijność polskiego społeczeństwa ma tu coś do rzeczy. Bo przecież znakomita większość ludzi nie porusza tematów religii/wiary/etc nigdzie poza niedzielną wizytą w kościele. To może być jedna z przyczyn dla których niektórym wydaje się, że do podrywania nadają się tylko kluby i dyskoteki w piątkowe i sobotnie wieczory.

Zastanawiam się jak strasznie pogorszyłaby się jakość mojego życia gdybym przyjął taki paradygmat… nie, lepiej nie będę się nad tym zastanawiał – nie czuję potrzeby samoumartwiania się samą taką wizją :-)

Ostatnio miałem dobry przykład takiego “codziennego” uwodzenia, które znacznie poprawia nie tylko nasze samopoczucie, ale przede wszystkim osoby “podrywanej” – bo przecież o to w podrywaniu chodzi!!

Wracałem któregoś wieczoru IC z Krakowa, gdzie spędziłem doskonały weekend z kilkorgiem przyjaciół (to, że wszystkie były kobietami jest zupełnym przypadkiem!!! :) ). Wsiadłem do pociągu bez biletu, ale jeszcze przed startem poinformowałem o tym bardzo przyjemną (na ok. 32- czy 35-letnią) konduktorkę. Kiedy przyszła wypisać mi bilet odbyliśmy krótką, ale bardzo miłą pogawędkę, która sprawiła, że na tej 2 godzinnej trasie owa koduktorka zaglądała do mojego przedziału (w którym byłem sam) jeszcze 3-krotnie, za każdym razem znajdując “służbowy” pretekst by to uczynić.
W ten sposób spędziła w moim przedziale 1/3 mojej podróży bardzo umilając mi czas i promieniejąc pozytywnymi emocjami – jestem przekonany, że gdziekolwiek skończyła się jej podróż była o wiele bardziej uśmiechnięta niż zwykle.

Dlaczego o tym piszę? Nie każde “uwodzenie” czy “podrywanie” musi kończyć się w łóżku. Każde “uwodzenie” czy “podrywanie” musi kończyć się porządną dawką pozytywnych emocji i przywodzić uśmiech na samą myśl o chwili, kiedy byliśmy “podrywani”.

Gdzie zatem szukać wartościowych i atrakcyjnych kobiet? Nie mam na myśli samego PKP!!! :-)

Odpowiedź brzmi: wszędzie – wystarczy zdjąć klapki, które wielu ludziom zakłada na oczy społeczeństwo i rozejrzeć się patrząc wystarczająco uważnie, by dostrzec to, czego nie widzą inni.

(W tym miejscu muszę zaznaczyć, że ten wpis nie jest sponsorowany przez PKP ani żadnego innego przewoźnika kolejowego :-) )

23
Jul

Niszczymy “męską prasę” cz. 1

Jako, że młodzież szkolna i studencka ma teraz wakacje, a większość ludzi pracujących na etatach to właśnie lipiec i sierpień spędza na urlopach – ten okres właśnie wykorzystuje prasa zarówno “męska” jak i “kobieca” do promowania zdrowego trybu życia, pozbycia się cellulitu i zbudowania kaloryfera na brzuchu.

O ile zdrowy tryb życia i ogólne dbanie o swój organizm jest generalnie dobrym pomysłem, o tyle spełnianie promowanych przez media standardów wyglądu zdecydowanie odbiega od mojego sposobu postrzegania świata.

okladkamenshealthDlatego wziąłem pierwszy z brzegu tytuł z półki gazet dla dużych chłopców, żeby zobaczyć czym dzisiaj karmi się społeczeństwo. Pierwszy był Men’s Health z wyfotoszopowaną blondynką grzebiącą chłopakowi w kieszeni.

Pierwsza połowa gazety to krótsze i dłuższe porady publikowane w formie breaking-news, które mogą zmienić nasze życie. Oto kilka z nich:

  • Seksualne IQ – Kobiety wyższą inteligencją emocjonalną są lepszymi kochankami [...]“Kto by pomyślał, że większe zaangażowanie emocjonalne wpływa na lepszy seks?
  • Pies uszlachetnia - [...] podczas zabawy z psem intensywnie wydziela się oksytocyna – hormon odpowiedzialny za uczucia miłości, przyjażni, chęci opiekowania się i tworzenia więzi społecznych. Oksytocyna jest naturalnym środkiem odstresowującym.[...] “ – Tu również mamy newsa, który może diametralnie zmienic naszą rzeczywistość: zabawa nas relaksuje. Ale nie każda zabawa (jak wyjście do kina czy teatru ze znajomymi, dobra impreza czy poranny seks) – to pies jest tutaj czynnikiem kluczowym. Trochę szkoda, że nie podano konkretnej rasy, która najlepiej redukuje stres.
  • 11 obciachowych rzeczy u dorosłego faceta – [...] 2. Te wszystkie “sorki”, “zajebiste wypasy”, “pasicito”, “zajefajne hardkory” i “elo ziomy” są wyczesane w rozmowie 16-latków, ale w wykonaniu faceta w twoim wieku to zdeka żenua – ten punkt pozwolę sobie zostawić jednak bez dalszego komentarza.

Men’s health vs. reality: 0:1. Po jaki kolejny tytuł “warto” sięgnąć?

9
Jul

10 rzeczy, których nie wiesz o orgazmie

Prezentacja TED, którą zamieścił na swoim blogu Neurotyk. U niego również streszczenie w języku polskim. Jeśli jednak język wyspiarzy Ci niestraszny – enjoy the lecture :)

7
Jul

Łóżkowe kłopoty facetów

Tym razem temat drażliwy i intymny, ale w końcu jesteśmy na blogu o social interaction a seks jest jednym ze sposobów wyrażania tej interakcji.

Wielu mężczyzn – od szalejących na dyskotekach dwudziestolatków po dojrzałych, 30 lat starszych, statecznych kolegów miewa problemy w łóżku. Nie mam na myśli kiepskiego seksu, ale niemożności jego uprawiania ze względów czysto technicznych.

Problemy jakie ich dotykają są 2 i mimo, że niektórym wydaje się, że są od siebie bardzo odległe, to mają wspólne podłoże. Pierwszy z nich to tzw. zaburzenia erekcji występujące mimo bliskiej obecności pięknej i nagiej kobiety leżącej tuż obok. Drugi to przedwczesny wytrysk uniemożliwiający wzajemne delektowanie się współżyciem.

Wspólne podłoże obu tych problemów leży w historii naszego gatunku!

Kiedy wśród ludów pierwotnych mężczyzna zdobywał kobietę głównym zadaniem ich relacji było powicie potomstwa, dzięki któremu zachowają gatunek. Niemniej, mając atrakcyjną (w rozumieniu genów i pozycji plemiennej) kobietę mężczyzna musiał bronić zarówno ją jak i siebie. A na atak był narażony właśnie wtedy, gdy zajmował się powijaniem potomstwa :)

Dlatego w sytuacji potencjalnego zagrożenia, kiedy jego organizm był zawładnięty współżyciem musiał szybko wrócić do formy i bojowej gotowości.  Jak to robił? Miał dwa wyjścia: albo skoncentrować się na zagrożeniu do tego stopnia, że seksualne podniecenie natychmiast opadnie, albo jak najszybciej zakończyć akt próbując jeszcze zapłodnić swoją kobietę.

Dwa pozornie przeciwległe problemy, a mają wiele wspólnego nieprawdaż? :)

Jak sobie z tym poradzić? Jest kilka bardzo skutecznych sposobów, które chętnie tutaj przedyskutuję, ale najpierw chciałbym poznać Twoje: jeśli miałaś partnera z takimi problemami, albo sam poradziłeś sobie z tą kwestią - napisz jak!

10
Mar

Status Report

Kilka spraw bieżących dla niecierpliwych Czytelników :-)

Luty, jak co roku, jest miesiącem w którym dość dużo się dzieje i wszystkie niezawodowe sprawy muszą odejść na bok. Jednak mamy już marzec i wszystko powoli wraca do normy. W ciągu kilku dni pojawi się kolejny odcinek cyklu 21 Kobiet – po Andrei – Amerykance będącej w 5 letnim związku nadszedł czas na Ijeomę – Nigeryjkę mieszkającą we Włoszech – szalenie pozytywnej i otwartej, która podzieli się kilkoma wskazówkami z pozycji kobiety wychowanej w kulturze zupełnie różnej od naszej.

Pojawiło się jednak dość istotne pytanie – niektóre z dziewcząt nie posługują się biegle angielszczyzną, dlatego przetłumaczyłem poprzedni “wywiad”. Mogę zamieszczać je właśnie w takiej formie – wolnego tłumaczenia, bądź w oryginale.

Zatem, która opcja jest dla Was wygodniejsza?

26
Jan

21 Kobiet: Andrea

Klika tygodni temu zapowiedziałem cykl artykułów, które będą się pojawiać na tym blogu. “Wywiadów” z kobietami z różnych części świata, środowisk, wyznań. Zanim pojawią się tutaj Polki, gościem postu otwierającego ten cykl będzie Andrea – 27-letnia Amerykanka, zakochana w Web2.0 Geeky-girl. W końcu podtytuł naszego blogu to “Geek za firewallem, czyli Social Interaction po polsku“. Nikt jednak nie powiedział, że poza tym firewallem nie można spotykać się z ludźmi z branży, prawda? :-)

(Wywiad z Andreą jest wolnym tłumaczeniem. Abyśmy mogli opublikować ten post jeszcze przed jej wyjazdem na zimowe wakacje, odpowiedziała wg wzoru pytanie-odpowiedź.)


1. Słowo o Tobie: kim jesteś, czym się zajmujesz, skąd pochodzisz, gdzie mieszkasz, ile masz lat i na ile się czujesz (bo w końcu niektórzy ludzie ani mentalnie ani emocjonalnie nie przekraczają pewnej granicy wieku)

Żyję na luzie i mam mnóstwo marzeń. W tej chwili mieszkam w Miami na Florydzie i pracuję jako web strategist i tłumacz.

2. Czy jesteś w związku? Czy jest to długoterminowy/długodystansowy związek? Jaka jest Twoja orientacja seksualna?

Jestem w długodterminowym związku. Jestem z moim chłopakiem już prawie 5 lat.

3. Byłaś kiedyś zakochana? Znasz lekarstwo na złamane serce?

W tej chwili jestem zakochana. Niemniej, miałam jednak złamane serce, i mimo, że nie znam “lekarstwa”, czas zdaje się być najlepszym przyjacielem aby wszystko wróciło do normy.

4. Czy czujesz się kochana przez swojego partnera? Jakie są jego/jej największe zalety? Za co go/ją kochasz?

O tak, czuję się przez niego kochana. Jego największą zaletą jest to, że kiedy z nim jestem, czuję, że nic innego na świecie się dla niego nie liczy. Kocham go za to, jakim został człowiekiem.

5. Jakie “brakujące elementy” potrafiłabyś wskazać w dzisiejszych związkach? (np. brak zaangażowania w związku, zużywanie całej energii na pracę, i brak troski o rodzinę – to tylko przykłady, abyś wiedziała o co pytam)

Coś, co dzisiaj widzę, to kiedy tak mężczyźni jak kobiety zaczynają swój związek, zaczynają też być bardzo samolubni. Nie zawsze chcą wyjść na przeciw swojemu partnerowi , a to powoduje ogromne napięcia w związku.

6. Jaki typ mężczyzn najbardziej Cię pociąga? (ponownie, przykład: niektórym dziewczynom podoba się typ “bad boya”, dla innych prawdziwy gentleman jest o wiele bardziej atrakcyjny – jak to wygląda u Ciebie?)

Wiesz, że nawet sama określam się mianem geeka, więc naprawdę potrafię docenić wartość chłopaka, którego nazwalibyśmy “nerdem”. Kiepskie ciuchy, postrzępione włosy i cała reszta. Nie wydaje mi się, żeby można było być w związku nie “pociągając” się nawzajem, ale kiedy popatrzysz głęboko – mimo, że może to zabrzmieć banalnie – jeśli potrafisz dostrzec wewnętrzne piękno, wtedy nasza fizyczność staje się naprawdę drugorzędna.

7. Co kochasz w dzisiejszych mężczyznach? Jakie są ich największe “grzechy” i złe przyzwyczajenia?

To, co najbardziej kocham w dzisiejszych mężczyznach, to chyba ich szczerość. Mam wrażenie, że faceci są dzisiaj bardziej otwarci. A co do grzechów, to bez wątpienia: brak rycerskości.

8. To samo w kontekście kobiet – co podoba Ci się ich dzisiejszym podejściu do życia? A co robią naprawdę nie tak, jak być powinno?

Bardzo mi się podoba, że jest kobiety potrafią coraz częściej pokazać swoją silną stronę i osiągać sukcesy w swoich zawodach. To jest godne pochwały i docenienia, sama pracuję mając taką świadomość. Jedyna zła strona tej sytuacji, to to, że czasem za te zawodowe aspiracje trzeba zapłacić cenę jaką jest utrata dobrych relacji z rodziną, przyjaciółmi i brak zaangażowania w związek.

9. Gdybyś była teraz wolna – jaka byłaby najlepsza metoda, aby zwrócić na siebie Twoją uwagę, jako potencjalnego partnera?

Podejdź, zacznij rozmawiać, bądź szczery i spraw bym się jednocześnie uśmiechała i myślała o tym co mówisz.

10. Z Twojego doświadczenia – jaką radę dałabyś młodym, dwudziestokilkuletnim dziewczynom, aby mogły poprawić swoje relacje z partnerami?

Będąc w tym przedziale wiekowym, powiedziałabym: bądź szczera mówiąc o tym kim jesteś w rozmowach ze swoim partnerem. Wiedz, że będziecie mieć nieporozumienia, ale to nie znaczy, że musicie być w związku na zasadzie “wszystko albo nic”. Ponad wszystko – naucz się kompromisu, i zawsze, zawsze staraj się nauczyć o nim czegoś nowego – każdego dnia.

Twoja,
Andrea


Andrea będzie śledzić ten wątek naszego blogu. Jeśli chcecie zadać jej jakieś pytanie – feel free to do so! (O ile to możliwe – w języku angielskim. :-) )

19
Jan

Light Reading Magazine (vol. 2/2009)

Witaj w drugim numerze naszego Magazynu. Bez zbędnego wstępu – oto kolejna partia artykułów, które mogą Cię zainteresować:

  1. A Good Husband: How to Forgive Your Spouse
  2. WakingVixen: Spring Fever: Smart Sex & Tech Gatherings in 2009
  3. e! Science News: Video games linked to poor relationships with friends, family
  4. Shrink Rap: Vitamin D ‘is mental health aid’
  5. Psych Central Researching Human Female Sexuality

Dodatkiem do dzisiejszej edycji Magazynu jest dość istotna informacja: obecnie w mediach coraz częściej udaje się usłyszeć o ogólnopolskiej akcji zapobiegania HPV. O tym czym jest HPV, dlaczego powinnaś się zaszczepić i dlaczego powinieneś nakłonić do tego swoją partnerkę możesz przeczytać na stronach Akcji Chronię Życie – http://www.hpv.pl/

5
Jan

Light Reading Magazine (vol. 1/2009)

Light Reading Magazine, zgodnie ze swoim założeniem, jest periodykiem którego całą treść stanowi lista 5 ciekawych artykułów. Artykułów, które w przystępny sposób przekazują tips&tricks dotyczące relacji, związków i seksu. Oto numer pierwszy:

  1. New York Times: What Do Women Want?
  2. XXX Church: And Jesus said “Follow me”
  3. Scarleteen: How do I know my pill is working?
  4. YourTango: Dirty Talk Saved My Relationship
  5. iVillage: 11 Relationship Resolutions for 2009

I jeszcze dodatek do pierwszego numeru naszego Magazynu – najnowsza reklama prezerwatyw Durex:

3
Jan

Stowarzyszenie Dziewcząt Atrakcyjnych

Prześmiewcze video n/t stosunku atrakcyjnych kobiet do AFC – Average Frustrated Chump (w dosłownym tłumaczeniu “przeciętny, sfrustrowany dureń”).

To video (źródło) przypomniało mi, o ciekawym poście o podejściu do relacji interpersonalnych (również biznesowych!) z pozycji Chump vs. Champ. Stay tuned :)

LuvGeek is Digg proof thanks to caching by WP Super Cache