Nie udawaj!

Post

1 comment   |   Osobowość, Pewność siebie

Oscar Wilde powiedział kiedyś “Be yourself; everyone else is already taken”. To jest doskonała rada, której niektórzy zdają się nierozumieć!

Przeglądałem dzisiaj przy śniadaniu polskie teksty n/t osobowości i przypadkiem trafiłem na taki artykuł: “Chcesz być bardziej atrakcyjny? Udawaj zajętego!”. I to w serwisie, który już w tytule zaznacza, że zajmuje się emocjami!!

Nie chodzi o to, że to nieprawda. To naturalne, że praktyczne doświadczenie osób trzecich jest dla nas bardziej wiarygodne niż nasze własne odczucia oparte na o wiele mniej miarodajnych wskaźnikach – takich jak m.in. właśnie wygląd zewnętrzny.  I dotyczy to tak doboru partnera jak wyboru samochodu, miasta do mieszkania czy rasy kota.

Chodzi o to, że udawanie kogokolwiek i czegokolwiek prowadzi w prostej linii do porażki. Kłamstwo ma krótkie nogi.

Dlaczego? Wyobraźcie sobie takie udawanie zajętego. Samochód – bez klimatyzacji, mimo, że była w katalogu. Miasto – zakorkowane, mimo, że na zdjęciach były 4-pasmowe ulice. Kot – drapiący wszystko dookoła i skory do zabawy, mimo, że miał być dramatycznie leniwą poduszką na kolana.

Czujecie ten zawód? Kto chciałby postawić potencjalnego partnera/partnerkę w tak niekomfortowej sytuacji?

Chyba warto zacząć rozmawiać o sposobach na ultra-atrakcyjną (przyciągającą) i, przede wszystkim, prawdziwą osobowość, co Wy na to?

  1. Agnieszka Ryczko07-07-10

    Słoneczny dzień!

    Myślę rzeczywiście, że nie można udawać kogoś innego, jednak to, że ktoś jest niedostępny naprawdę przyciąga. Może autorzy przytoczonego artykułu za bardzo się zagalopowali. Na każdego inna atrakcyjność działa. Można ewentualnie być bardziej tajemniczą osobą, która nie będzie od razu spowiadać się z każdej minuty swojego przeszłego życia.

    Moim sposobem, propozycją na sprawianie wrażenia osoby bardzo atrakcyjnej jest życie w zgodzie ze sobą, a dalej nieco tajemnicza osobowość, z jednej strony czuły, uległy przyjaciel, z drugiej odważny, zaskakujący, niekiedy zadziorny kochanek. To sugestia dla osób, które już się znają “dość dobrze”.
    Natomiast gdy chcemy być dla otoczenia atrakcyjni, wystarczy na początek poświęcić sporo uwagi rozmówcy (nieważne czy młody czy stary, czy kolega czy pracownik) i zainteresować się co ma ona/on do powiedzenia.

    Powodzenia z blogiem, pozdrawiam ciepło, Agnieszka.

Leave a Reply

LuvGeek is Digg proof thanks to caching by WP Super Cache